Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » So gru 17, 2011 20:28

Gdy wysiadłam z samolotu odetchnęłam z ulgą. Myślałam, że prędzej umrę z nudów, niż wreszcie wylądujemy. Kiedy lądowaliśmy, trzęsło tym gruchotem tak, aż miałam wrażenie, jakby zaraz miałby się rozpaść. Poprawiłam plecak na ramieniu, jednocześnie przeczesując tłum ludzi wzrokiem, by znaleźć mężczyznę, któremu miałam oddać paczkę. Chociaż powiedziano mi, iż byłby ubrany w długi, brązowy płaszcz a w ręku miałby trzymać czarną teczkę, to on miał pierwszy wypatrzeć mnie. Właściciel motelu twierdził, że moje białe włosy i lalka w ręku będą wystarczającymi wskazówkami dla jego znajomego. Gdy zostałam przez kogoś potrącona, wzmocniłam uścisk ramion wokół medium Keade i starannie zapakowanej paczki w beżowy papier.
Z ulgą, po niecałych dwudziestu minutach, żegnałam się z mężczyzną. Teraz zostałam sama w całkiem obcym mieście. Powoli, przepychając się przez ludzi, wyszłam na ulicę. Ruszyłam przed siebie, rozglądając się wokoło. Anglicy chodzili w pośpiechu, nie zwracając na nikogo specjalnej uwagi. Niektórzy z nich wyglądali, jakby najedli się w dzieciństwie hormonu wzrostu. Na szczęście znalazłam niedaleko park, w którym mogłam chwilę na spokojnie pomyśleć, nie będąc ciągle przepychaną przez tłum.
Przysiadłam na ławce i zajrzałam do skórzanej saszetki, którą dostałam dzisiejszego dnia od mężczyzny razem z drobną zapłatą w ramach dostarczenia paczki. Dobrze, że przynajmniej miałam trochę funduszy. Mogłabym zadzwonić do rodziców z którejś z budek telefonicznych i poprosić o przysłanie pieniędzy pocztą. Jednak potrzebowałabym przez pewien okres czasu zamieszkać w jakimś tanim motelu.
Westchnęłam i rozejrzałam się. Nawet tutaj jest pełno ludzi, chociaż jestem w parku, wciąż słyszę hałas z zatłoczonych ulic. Powoli zaczynała boleć mnie głowa. Londyn w porównaniu do małego miasteczka w Chile, wydawał się strasznie głośny. Jeżeli mam gdzieś zamieszkiwać, wolałabym by nie była to stolica a raczej jej okolice. Znalazłam niedaleko kiosk, w którym zakupiłam mapę Anglii. Patrząc na nazwy nieznajomych miast, zmieszałam się. Wróciłam do parku i zaczęłam rozglądać się za kimś, kto wyglądałby przyjaźnie. Chciałam kogoś zapytać, gdzie znalazłabym jakieś odpowiednie miejsce, do którego miałabym łatwy dojazd pobliskimi autobusami, z motelami oraz oddalonego od głośnego Londynu...
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Postprzez » So gru 17, 2011 20:28

 

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Neko » So gru 17, 2011 20:55

[Jako MG]

Do białowłosej dziewczyny podeszła Murzynka. Kobieta złapała Ayame za ramię.
- Zgubiłaś się, kotku? - Dziewczyna wydała jej się zagubiona. Sama zaś Murzynka wyglądała trochę dziwnie... Miała dredy, jakąś nietypową chustę na ramionach i źle dobrane kolorystycznie ubrania.
Obrazek

Daj człowiekowi ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień,
ale wrzuć człowieka do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia...

Terry Pratchett


Karta postaci: Asakura Hao
Avatar użytkownika
Neko
 
Posty: 3394
Dołączył(a): N gru 19, 2010 16:48
Płeć usera: K
Imię: Hao
Nazwisko: Asakura
Profesja: Szaman
Duch Stróż: Duch Ognia
Wiek: 14

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » So gru 17, 2011 21:14

Podskoczyłam, gdy poczułam czyjąś dłoń na swoim ramieniu. Kiedy się odwróciłam, zobaczyłam stojącą przede mną, uśmiechniętą Murzynkę. Wyglądała dość... nietypowo. Dopiero po chwili dotarło do mnie jej pytanie.
- Tak, nie... - chwila, czy ona nazwała mnie kotkiem? Nieważne. Wzięłam głęboki oddech by opanować swoje rozpędzone myśli. - To znaczy, szukam jakiegoś miasta, niedaleko Londynu, w którym mogłabym się zatrzymać - przywołałam na twarz uśmiech i wskazałam jej rozłożoną mapkę, którą trzymałam w ręku.

[Od MG: Poprawiony błąd ortograficzny. "Murzynka" zawsze piszemy z dużej.]
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Neko » So gru 17, 2011 21:24

[Jako MG]

- Aaa... Za głośno ci tutaj, kotku? - Gdy Murzynka się uśmiechała, było widać, że brakuje jej zęba, górnej dwójki. Wzięła od niej mapę i przyjrzała się jej. - Bexleyheath jest nie za dużym miastem i jeśli nie chcesz za bardzo oddalać się od Londynu... - Wskazała jakiś punkt na mapie na wschód od Londynu. - Szamanka, co? - Zapytała z jeszcze szerszym uśmiechem, zerkając na Kaede.
Obrazek

Daj człowiekowi ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień,
ale wrzuć człowieka do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia...

Terry Pratchett


Karta postaci: Asakura Hao
Avatar użytkownika
Neko
 
Posty: 3394
Dołączył(a): N gru 19, 2010 16:48
Płeć usera: K
Imię: Hao
Nazwisko: Asakura
Profesja: Szaman
Duch Stróż: Duch Ognia
Wiek: 14

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » So gru 17, 2011 22:07

Powstrzymałam odruch pomasowania skroni, gdy ból głowy się pogorszył. Och, tak. Tutaj było zbyt głośno. Już zatęskniłam za spokojną pustynią. Spojrzałam na mapę i punkt wskazany przez kobietę. Bexleyheath? Na pierwszy rzut oka myślałam, że jest to w zasięgu Londynu. Muszę się pouczyć geografii. Koniecznie, może kiedyś...
- I owszem, szamanka - odpowiedziałam i podniosłam na nią wzrok znad mapy - a pani? - odwzajemniłam jej uśmiech. Wydawała się sympatyczna na swój pokręcony sposób a ja miałam szansę dowiedzieć, co się dzieje w szamańskim świecie...
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Neko » So gru 17, 2011 22:32

[Jako MG]

Przeciętnemu obserwatorowi kobieta wydałaby się raczej podejrzana... Z pewnością była nietypowa. Może tylko udawała tutejszą?
- Tak, kotku, ja także. - Ponownie szeroko się uśmiechnęła. - Przynajmniej w pewnym sensie... Ach, ale... Niedobrze się ostatnio dzieje na świecie...
Obrazek

Daj człowiekowi ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień,
ale wrzuć człowieka do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia...

Terry Pratchett


Karta postaci: Asakura Hao
Avatar użytkownika
Neko
 
Posty: 3394
Dołączył(a): N gru 19, 2010 16:48
Płeć usera: K
Imię: Hao
Nazwisko: Asakura
Profesja: Szaman
Duch Stróż: Duch Ognia
Wiek: 14

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » N gru 18, 2011 11:24

Uniosłam brwi na słowa Murzynki.
- W pewnym sensie? - spojrzałam kątem oka na Kaede, który pojawił się w międzyczasie. Jego mina wręcz mówiła, że powinnam być mniej ufna co do obcych. Zawsze przesadzał, więc teraz też nie miałam się pewnie czym przejmować. Wskazałam ponownie na mapę.
- Wolałabym ominąć jazdę przez centrum... - to byłaby tortura przy obecnym bólu mojej głowy - A co takiego się dzieje? - spytałam podnosząc na kobietę wzrok.
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Neko » N gru 18, 2011 13:07

[Jako MG]

Murzynka dalej się uśmiechała.
- Widzisz, ja specjalizuję się w voodoo... - Chwyciła kosmyk włosów Ayame. Dość mocno. - Jeśli chcesz ominąć jazdę przez centrum, lepiej jedź do Queenborough, autobusem nr 92. Jest tam troszkę mokro, ale... Dość przyjemnie. Jeśli zaś chodzi o obecne wydarzenia na świecie... - Jeszcze mocniej złapała kosmyk białowłosej. - Czyż jesteś dziecino aż tak krótkowzroczna, by sama tego nie spostrzec? Nawet te paskudne media o tym trąbią... Doły. Leje krasowe. To ostatnie określenie jest błędne, ale jakże popularne... Doły powstają, zdawać by się mogło, znikąd... Na całym świecie. Także pod Londynem. - Ściszyła głos. - Wypływa z nich nieprzyjemna energia... Powiedz, masz ochotę spotkać jakiegoś demona?
Obrazek

Daj człowiekowi ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień,
ale wrzuć człowieka do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia...

Terry Pratchett


Karta postaci: Asakura Hao
Avatar użytkownika
Neko
 
Posty: 3394
Dołączył(a): N gru 19, 2010 16:48
Płeć usera: K
Imię: Hao
Nazwisko: Asakura
Profesja: Szaman
Duch Stróż: Duch Ognia
Wiek: 14

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » N gru 18, 2011 13:44

Zrobiłam krok do tyłu, wyrywając tym samym kosmyk włosów z ręki Murzynki. No tak, ja zawsze muszę wpaść po uszy w jakieś kłopoty.
- Och, laleczki voodoo? Jak miło - spróbowałam się uśmiechnąć, jednak wątpię, by mi się to udało. - Te doły, od czego one powstają? - Kaede rozpłynął się w powietrzu. Co jak co, ale nie mam zamiaru walczyć. Przynajmniej nie na chwilę obecną. - I demonów nie spotyka się tak zwyczajnie, przechadzając po londyńskich uliczkach - albo po prostu wolałabym, by ich spotkanie nie było takie łatwe. Wcisnęłam złożoną mapę do bocznej kieszeni plecaka.
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Neko » N gru 18, 2011 14:29

[Jako MG]

Murzynka wzruszyła ramionami.
- Nigdy niczego nie możesz być pewna... - rzekła tajemniczo. - Ja sama nie wiem wiele więcej ponad to, co widać... Pogrzeb w archiwach jakiejś starej biblioteki, jeśli cię ten temat interesuje. Tak... Biblioteki to skarbnice wiedzy.
Zrobiła ruch, jakby chciała odejść.
Obrazek

Daj człowiekowi ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień,
ale wrzuć człowieka do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia...

Terry Pratchett


Karta postaci: Asakura Hao
Avatar użytkownika
Neko
 
Posty: 3394
Dołączył(a): N gru 19, 2010 16:48
Płeć usera: K
Imię: Hao
Nazwisko: Asakura
Profesja: Szaman
Duch Stróż: Duch Ognia
Wiek: 14

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » N gru 18, 2011 14:59

Stara biblioteka? Jasne, tylko ja nie wiem, gdzie taką znajdę. Mogłabym się wybrać do Narodowej Biblioteki Wielkiej Brytanii ale... ona chyba jest gdzieś w centrum Londynu, a tam nie chcę się zapuszczać.
- Mówiąc stara, ma pani jakąś na myśli? Nie jestem stąd - przypomniałam jej. Murzynka wyglądała jakby chciała już odejść, jednak mnie nie odpowiadała myśl, o kręceniu się po nieznajomym mieście, w poszukiwaniu biblioteki. Jak zwykle moja ciekawość brała nade mną górę.
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Neko » N gru 18, 2011 15:08

[Jako MG]

Murzynka odwróciła się do niej z uśmiechem.
- Ja też nie jestem stąd, kotku. Nie wiem, gdzie tu znajdziesz dobrą bibliotekę. Na świecie jest sporo starych bibliotek... Na pewno także i ty słyszałaś na przykład o bibliotece Uniwersytetu Oksfordzkiego...
Obrazek

Daj człowiekowi ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień,
ale wrzuć człowieka do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia...

Terry Pratchett


Karta postaci: Asakura Hao
Avatar użytkownika
Neko
 
Posty: 3394
Dołączył(a): N gru 19, 2010 16:48
Płeć usera: K
Imię: Hao
Nazwisko: Asakura
Profesja: Szaman
Duch Stróż: Duch Ognia
Wiek: 14

Re: Lotnisko Heathrow w Londynie i jego okolice

Postprzez Izzie » N gru 18, 2011 16:35

- Jasne, dzięki za pomoc - powiedziałam i pozwoliłam Murzynce odejść. Powoli ruszyłam parkiem, pochłonięta swoimi myślami. Biblioteka Uniwersytetu Oksfordzkiego? Westchnęłam i pokręciłam głową. Gdy wyszłam na ulicę, po przejściu paru przecznic, stanęłam przed biblioteką publiczną. Przynajmniej tutaj panowały spokój i cisza. Znalazłam wolny komputer. Wpisałam kluczowe słowa i czekałam na wyniki. Pojawiła się cała masa artykułów o pojawiających się lejach krasowych. Próby tajnej broni agencji rządowych, zamachy terrorystyczne, atak obcych... Żadna z tych opcji nie była realistyczna. Zamknęłam karty i zaczęłam się zastanawiać. Nie znajdę w zwykłych artykułach nic o tajemniczej i nieprzyjemnej energii.
- Dałabyś sobie z tym spokój. Miałaś szukać trenera - podniosłam znudzone spojrzenie na Kaede. Był zły, mogłam to wyczytać z jego twarzy. Wywołało to mój uśmiech. Uwielbiałam wręcz wyprowadzać go z równowagi. Odwróciłam się do monitora, pełna nowej motywacji. W czasie półgodzinnych poszukiwań wpisywałam różne słowa kluczowe takie jak "doły", "energia", "szamani", "demony". Nic przydatnego nie znalazłam, jednak przysporzyło mi to dobrego humoru. Teorie zwykłych ludzi próbujących wyjaśnić niezwykłe zjawiska, były zabawne. Postanowiłam jeszcze pochodzić po okolicy w poszukiwaniu duchów lub szamanów. Nie dowiedziałam się jednak nic nowego i przydatnego. W całych tych bezowocnych poszukiwaniach pojawiła się jeszcze kilkukrotnie mowa o bibliotekach. Tak właśnie znalazłam się na przystanku, czekając na linie autobusu, który zawiezie mnie w okolice Oksfordu.

[ z tematu tutaj]
[...] niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku. — J.R.R Tolkien

Karta postaci: Ayame Miru
Avatar użytkownika
Izzie
 
Posty: 171
Dołączył(a): N wrz 04, 2011 19:47
Płeć usera: K
Imię: Ayame
Nazwisko: Miru
Profesja: Lalkarka
Duch Stróż: Kaede
Wiek: 14
Narodowość: Japonka

Postprzez » N gru 18, 2011 16:35

 


Powrót do Londyn

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron